Posty

Wyświetlam posty z etykietą pokora

O Panie! Proszę - pomóż mi!

Obraz
Jedynie Ty – O, Panie Jesteś godny osądzać Skutki moich uczynków, Pragnienia mego serca I prawość myśli moich. Jesteś jedynym źródłem, Więc wszystko wiesz o wszystkim, Bo nie ma na tym świecie Ani na żadnym innym Nic skrytego przed Tobą. Ty przecież jesteś wzorem. Słupem granicznym prawdy. Linią światła granicy Pośród bezkresu nocy Będącej Twoim dziełem. Jesteś głosem szepczącym, Pouczającą radą, Opieką przyjacielską, Myślą oświecającą – Dla szukających prawdy. Dla zadufanych w sobie, Zazdrosnych i zuchwałych, Jesteś – niewysłowioną, Niezgłębioną zagadką. Jasnością nieprzystępną. Dla wszystkich serc najczystszych Panem, lecz jednocześnie Najlepszym przyjacielem; Obiektem uwielbienia, Ale też – wielbicielem. Ty tylko jesteś znawcą Bezstronnym, sprawiedliwym, Życzliwym i nieomylnym, Więc najlepiej uczynię Podporządkowując się Tobie. Wiesz przecież, czego pragnę I słyszysz o czym myślę, Bo – nie będąc stronniczym – Troszczysz się jednakowo ...

Już rozumiem

Obraz
Jestem taki samotny. Osaczony przez pułapki życia. O, Ukojenie Samotności! Czemu jesteś tak odległy? Mój umysł z trudnością przenika barierę głupoty, niewiedzy, kiedy usiłuję nieudolnie wyobrazić sobie Twą postać. Odmawia mi posłuszeństwa, gdy chcę zrozumieć – kim jesteś. Moje poszukiwania akceptacji, zrozumienia i miłości, pomiędzy mnie podobnymi – nie powiodły się... … teraz wiem: to nie Ty ode mnie. To ja jestem tak odległy od Ciebie, gdyż to Ty zawsze jesteś na właściwym sobie miejscu. Jestem nieszczęśliwy i samotny, bo oddaliłem się od Ciebie jak krnąbrne dziecko od ojca, zajęte tylko błahostkami… O Panie, proszę, pomóż mi!