O Panie! Proszę - pomóż mi!
Jedynie Ty – O, Panie Jesteś godny osądzać Skutki moich uczynków, Pragnienia mego serca I prawość myśli moich. Jesteś jedynym źródłem, Więc wszystko wiesz o wszystkim, Bo nie ma na tym świecie Ani na żadnym innym Nic skrytego przed Tobą. Ty przecież jesteś wzorem. Słupem granicznym prawdy. Linią światła granicy Pośród bezkresu nocy Będącej Twoim dziełem. Jesteś głosem szepczącym, Pouczającą radą, Opieką przyjacielską, Myślą oświecającą – Dla szukających prawdy. Dla zadufanych w sobie, Zazdrosnych i zuchwałych, Jesteś – niewysłowioną, Niezgłębioną zagadką. Jasnością nieprzystępną. Dla wszystkich serc najczystszych Panem, lecz jednocześnie Najlepszym przyjacielem; Obiektem uwielbienia, Ale też – wielbicielem. Ty tylko jesteś znawcą Bezstronnym, sprawiedliwym, Życzliwym i nieomylnym, Więc najlepiej uczynię Podporządkowując się Tobie. Wiesz przecież, czego pragnę I słyszysz o czym myślę, Bo – nie będąc stronniczym – Troszczysz się jednakowo ...