Posty

Wyświetlam posty z etykietą modlitwa

Nauczyciel i Pan.

Obraz
Zbliżała się Pascha Żydowska i Jezus udał się do Jerozolimy. Zastał tam w świątyni (dokładniej - na dziedzińcu) ludzi  sprzedających ofiarne woły, owce i gołębie, a także bankierów a może raczej "cynkciarzy" zwanych w Ewangelii "pieniężnikami", zajmujących swe miejsca za stolikami, wymieniających za pewną opłatą monety rzymskie i attyckie w świątyni zakazane - na monety akceptowane przez świątynię. Widząc to - Jezus wówczas wpadł w gniew i zrobił coś w rodzaju bicza ze sznurków; wszystkich handlarzy oraz owce i woły - wypędził ze świątyni, bankierom - rozsypał monety i powywracał stoły, a sprzedawcom gołębi powiedział: Zabierzcie to stąd! Przestańcie robić targowisko z domu mego Ojca! Jezus nie miał zamiaru uczynić komukolwiek krzywdy, sprawić bólu, dlatego właśnie posłużył się namiastką "bicza" wykonaną ze zwykłych miękkich sznurków; czymś co wyglądało groźnie, wywierało odpowiednie do sytuacji wrażenie, ale nie zadawało prawdziwego cierpienia. Chod...

Boże naszej codziennej pracy.

Obraz
Błogosławiony jesteś, Boże wszechświata. Tak, błogosławiony jesteś, Panie. Boże naszych rodzin! Boże naszej codziennej pracy. Boże naszych radości i naszych smutków! Modlimy się do Ciebie za tych wszystkich, którzy cierpią, za tych którzy nie mają pieniędzy, za tych którzy nie mają wykształcenia, za tych, których nie darzy się uczuciem: uczyń nas wrażliwymi na ich potrzeby i naucz nas dzielić się z nimi. Modlimy się do Ciebie za bezrobotnych i za ludzi młodych, którzy poszukują pracy; dopomóż nam przygotować dla nich miejsce w naszym społeczeństwie. Modlimy się do Ciebie za chorych, za tych, którzy utracili wszelką nadzieję na powrót do zdrowia, za tych którzy zbliżają się do śmierci; wspieraj ich, dodawaj otuchy, pocieszaj, daj im cierpliwość i pogodę ducha. Modlimy się do Ciebie za tych, którzy cierpią głód w tym kraju, za tych, których wygnano, za uchodźców. Panie, Szafarzu tego, co niemożliwe; połóż kres naszym udrękom, rozszerz nasze serca i połącz nas we wspólnotę. ...

Cóż uczynić mogę, Panie?

Obraz
Cóż uczynić mogę - Panie, gdy się czas w me serce sączy nieuchronnie, nieprzerwanie niczym deszcz - co skały drąży. I nanosi szlam w me serce. I je zmienia w mroczny kamień, gdy ja chciałbym w gotowości oczekiwać na wezwanie... Jak ocalić mam nadzieję, gdy ją nocy jad zabija. Gdy w rozpaczy się zamyka każdy dzień - rozczarowaniem. - By ocalić sens istnienia między snem a umieraniem, by zrozumieć miłość Twoją - cóż uczynić mogę - Panie? Wiersz Pawła Antoniego Baranowskiego z jego tomiku "Dzień pocałunków", wyd. "Pan Wydawca" 2024 Fot: Paweł Antoni Baranowski

Czemu...

Obraz
Nie wiem czemu – O, Mój Panie ocaliłeś mnie z topieli, chociaż jeszcze nie wiedziałem że mam Ciebie o to prosić. I wyrwałeś z rąk bandytów, ochroniłeś przed chorobą, zginąć mi nie dałeś w ogniu – chociaż jeszcze Cię nie znałem... Czemu mnie – Panie – ocalasz codziennie, w każdej godzinie od tak wielu niebezpieczeństw o których nawet nic nie wiem? Mnie, tak bardzo niegodnego, tak słabego, leniwego, ulegającego zachciankom – jak tylko potrafi człowiek. Do czego mnie przeznaczyłeś w nieomylnych swoich planach! Cóż takiego mam uczynić, by wypełnić Twoją wolę? Tak bardzo pragnę poznać Twe nieodgadnione zamiary. Chcę im się podporządkować, chociaż mam tak mało wiary, Choć się coraz bardziej boję, że znów nie zdam egzaminu z mej miłości i nadziei, posłuszeństwa i pokory. O Panie, proszę – pomóż mi! Paweł Antoni Baranowski