Posty

NAJNOWSZY ARTYKUŁ:

Cisza

"Cisza" Cisza otula – jak wspomnienia We mgle skąpane, myśli cieniem Trwające – bez wypowiedzenia - Echem organów pod sklepieniem, Szeptem modlitwy z głębi serca, Nagłą nadzieją i zwątpieniem... Cisza – co skłania do myślenia Jest mi wolnością i więzieniem. Paweł Antoni Baranowski 15 czerwca 2016 roku

Jezus nie mówił o ludzkiej sprawiedliwości płacowej.

Obraz
W człowieku tkwi głęboko zakorzeniony zmysł pewnej „zapobiegliwości” materialnej. Nawyk szacowania swoich działań i decyzji pod kątem swoich teraźniejszych i przyszłych możliwych do przewidzenia potrzeb, analizowania i przewidywania skutków zmian sytuacji zewnętrznej dla sytuacji własnej. Najczęściej chodzi o bieżący lub przyszły zysk materialny, a jeśli nie – to o takie wartości jak pozycja, honory, stanowisko – które i tak mają w konsekwencji prowadzić do zysku materialnego w określonej, niezbyt odległej przyszłości, gdy swoje bezpieczeństwo, swoją wolność – człowiek utożsamiał z pozycją materialną, majętnością, posiadanymi zasobami i możliwościami ich gromadzenia. Celowo nie używam tu określeń wartościujących takich jak „wyrachowanie”, aby uniknąć ich pejoratywnego składnika znaczeniowego; nie chodzi tu zresztą przecież o coś nagannego. Wbrew pozorom jest to zjawisko na tyle powszechne, iż uznajemy je za coś naturalnego; tym chętniej,  gdy uznać, iż jest to do pewnego stopni...

Nauczyciel i Pan.

Obraz
Zbliżała się Pascha Żydowska i Jezus udał się do Jerozolimy. Zastał tam w świątyni (dokładniej - na dziedzińcu) ludzi  sprzedających ofiarne woły, owce i gołębie, a także bankierów a może raczej "cynkciarzy" zwanych w Ewangelii "pieniężnikami", zajmujących swe miejsca za stolikami, wymieniających za pewną opłatą monety rzymskie i attyckie w świątyni zakazane - na monety akceptowane przez świątynię. Widząc to - Jezus wówczas wpadł w gniew i zrobił coś w rodzaju bicza ze sznurków; wszystkich handlarzy oraz owce i woły - wypędził ze świątyni, bankierom - rozsypał monety i powywracał stoły, a sprzedawcom gołębi powiedział: Zabierzcie to stąd! Przestańcie robić targowisko z domu mego Ojca! Jezus nie miał zamiaru uczynić komukolwiek krzywdy, sprawić bólu, dlatego właśnie posłużył się namiastką "bicza" wykonaną ze zwykłych miękkich sznurków; czymś co wyglądało groźnie, wywierało odpowiednie do sytuacji wrażenie, ale nie zadawało prawdziwego cierpienia. Chod...

Wiersz Cypriana Kamila Norwida „Dziecko i krzyż”.

Obraz
Cyprian Kamil Norwid Dziecko i krzyż – Ojcze mój! Twa łódź wprost na most płynie – Maszt uderzy!... wróć... Lub wszystko zginie. Patrz! Jaki tam krzyż. Krzyż niebezpieczny... Maszt się niesie wzwyż. Most mu poprzeczny – – Synku! Trwogi zbądź! To znak zbawienia; Płyńmy! Bądź co bądź – Patrz jak się zmienia... Oto – wszerz i wzwyż Wszystko to samo. – Gdzie podział się krzyż? – Stał się nam bramą. Cyprian Kamil Norwid; 1866 Przeglądając rocznicowy album Bohdana Urbankowskiego o życiu i twórczości Norwida, wydany przez wydawnictwo Biały Kruk w 2021 roku na 200 rocznicę urodzin Sztuk-Mistrza (to już trzecie wydanie), niespodziewanie dla siebie znalazłem wiersz, którego dotąd nie znałem, a który mnie olśnił swoim pięknem, genialnością i religijnością. Dlatego chcę go tutaj zacytować, jako związany wprost z Jezusem i jego misją poleconą mu przez Ojca. Norwid był człowiekiem głęboko i świadomie religijnym, przy tym filozof...

Jezusowa przypowieść o robotnikach w winnicy.

Obraz
W Ewangelii Mateusza jest pewna przypowieść Jezusa, zwana przypowieścią o robotnikach w winnicy. Jezus zmierzał już do Jerozolimy, gdzie wkrótce miało dopełnić się jego zadanie powierzone mu przez Ojca. Było to już po słynnej „Rozmowie z młodzieńcem” której świadkami byli jego uczniowie; rozmowie z bardzo zamożnym młodzieńcem, który pytał Jezusa jak powinien postępować, by zasłużyć na życie wieczne, ale po tym co usłyszał od Nauczyciela – odszedł zawiedziony i bardzo smutny, z powodu swojego wielkiego przywiązania do posiadanego majątku. Jezus wykorzystał tę sytuację do tego, by dobitnie wyjaśnić swoim wybranym uczniom tę kwestię; różnice między bogactwem na w tym ziemskim życiu a bogactwem w życiu wiecznym, w Królestwie. Wyjaśniał im, że niczego nie utracili pozostawiając swoje domy, rodziny, mienie po to by podążyć za Jezusem na Jego wezwanie, gdyż za to otrzymają dużo więcej w przyszłości. Obawiać się można niestety, że wówczas jeszcze uczniowie rozumieli to prawdopod...