Jezusowe nauczanie zwane "błogosławieństwami na górze"; kilka uwag do rozważenia.

Jezus wszedł na wzniesienie. Otoczyli Go uczniowie oraz wielki tłum stojący niżej a On zaczął ich nauczać; wygłosił tam kilka błogosławieństw.
Współczesna interpretacja jednak wypacza nieco sens tego wydarzenia i słów Nauczyciela. Jezus przecież nie mówił tam: błogosławię "takich to a takich" i w tym sensie to nie były "błogosławieństwa". Jezus tam wówczas przypomniał słuchajacym go, co jest dobre a co złe z punktu widzenia Królestwa Bożego, z perspektywy jednak diametralnie odmiennej od powszechnego sposobu myślenia zgromadzonych tam ludzi.
Cóż jednak znaczy "błogosławiony"?
To ktoś szczęśliwy, ale szczęściem związanym z posiadaną racją moralną, niekoniecznie "szczęśliwy" w obiegowym rozumieniu materialnym, fizycznym. To znane wersy Ewangelii. Można je jednak rozumieć na dwa sposoby i warto to zauważyć.
Jeśli Jezus mówi, że "błogosławieni (są) miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią" to oznacza, że pochwala ludzi miłosiernych i zapowiada, że będą szczęśliwi - gdyż mają rację moralną przyjmując taką postawę.
Doznają oni radości i satysfakcji moralnej, gdy wejdą do Królestwa Bożego dzięki doznanemu miłosierdziu, za to miłosierdzie jakie okazywali. Można to więc rozumieć jako radę czy instrukcję, co należy robić i jaką postawę zajmować, by stać się godnym wejścia do Królestwa Bożego.

Gdyby to rozumieć bezpośrednio, dosłownie, to by oczywiście zakrawało na wyrachowanie, interesowność. Dlatego trzeba na to patrzeć przez pryzmat "nowo-narodzenia" z wody i z Ducha, czyli narodzenia na nowo poprzez chrzest i dzięki działaniu Ducha wyłonionego z Boga, którego obiecał i o którym wspominał Jezus w rozmowie z faryzeuszem Nikodemem; tego nie da się "udawać" ani narzucić sobie z powodu "opłacalności". Takim trzeba się rzeczywiście stać, na skutek wewnętrznej przemiany a źródłem tego może być umiłowanie Jezusa, prawdziwa wiara w Niego; umiłowanie które się objawia w posłuszeństwie Jego przykazaniom - jak to sam Jezus zdefiniował w swojej mowie arcykapłańskiej, przed pojmaniem.

Jezusowe błogosławieństwa nie są więc tylko pochwałą ludzi którzy już mają cechy odpowiadające wymogom Królestwa Bożego, ale są też wskazaniem drogi i celu do jakiego powinni dążyć inni; to wskazanie co jest dobrem i prawdziwą wartością.

Jeśli więc Jezus mówi: błogosławieni, cisi albowiem oni posiądą Ziemię - to nie tylko znaczy to co rozumiemy dosłownie, pochwałę ludzi cichych, wyciszonych, pokornych, ale także oznacza: jeśli chcesz posiąść Ziemię zmień się wewnętrznie, stań się cichy i pokorny, bo to kwalifikuje do przyszłego życia.
To samo z pozostałymi tzw. "błogosławieństwami"; Czyń pokój i zachowaj czystość serca a wtedy będziesz oglądał Boga i Synem Bożym zostaniesz nazwany; bądź miłosierny dla innych a wtedy sam doznasz miłosierdzia i wejdziesz do Królestwa Bożego.



Komentarze

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE:

Wiersz Cypriana Kamila Norwida „Dziecko i krzyż”.

Sens proroctwa proroka Izajasza

Jezusowa przypowieść o robotnikach w winnicy.