Tak blisko...
Dlaczego tak bardzo cierpię.
Odczuwam tak wielką samotność;
Przecież z własnej woli
oddalam się od ludzi,
od absurdu codziennych problemów.
Podświadomie stwarzam przepaść
pomiędzy mną a tłumem,
lecz nie potrafię uwierzyć,
że przecież Ty jesteś tak blisko!
Jak mała iskierka nieba
wewnątrz mojego serca,
troskliwy i kochający,
jesteś świadkiem mych poczynań.
Dajesz mi prawo do błędów,
cierpliwie czekając,
aż wreszcie dorosnę
do dziecięcej szczerości
i wyciągnę ręce – wołając:
O Panie! Proszę, pomóż mi !
Odczuwam tak wielką samotność;
Przecież z własnej woli
oddalam się od ludzi,
od absurdu codziennych problemów.
Podświadomie stwarzam przepaść
pomiędzy mną a tłumem,
lecz nie potrafię uwierzyć,
że przecież Ty jesteś tak blisko!
Jak mała iskierka nieba
wewnątrz mojego serca,
troskliwy i kochający,
jesteś świadkiem mych poczynań.
Dajesz mi prawo do błędów,
cierpliwie czekając,
aż wreszcie dorosnę
do dziecięcej szczerości
i wyciągnę ręce – wołając:
O Panie! Proszę, pomóż mi !
Paweł Antoni Baranowski
![]() |
| Fot. Paweł Antoni Baranowski |

Komentarze
Prześlij komentarz