Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2024

Jan Kochanowski z Czarnolasu: "Psalmy Dawidow"

(Modlitwa bezrobotnego)

Obraz
PSALM XIII Dokąd mię chcesz zapomnieć!? Dokąd święte swoje twarz przede mną kryć będziesz? Dokąd dusze moje frasunki trapić będą, Ojcze Dobrotliwy!? Dokąd mię deptać będzie człowiek zazdrościwy!? Dosyciem znał dotychmiast uszy Twe zamknione, Dosyciem znał i nazbyt oczy odwrócone; Chciej na mię kiedy wejźrzeć, chciej uprzejme moje prośby, o wieczny Panie, przyjąć w uszy swoje! Rozświeć moje ciemności swym nieogarnionym światłem, abych nie zasnął snem nieprzebudzonym; Niechaj tej ze mnie nie ma nieprzyjaciel chluby, Aby miał rzec: "Jam go zstarł i przywiódł do zguby." Upad mój - wielka rozkosz przeciwnikom moim, Ale ja, Panie, ufam w miłosierdziu Twoim, Że mię Ty nie opuścisz, a ja w głośne strony Będę imię Twe sławił, Boże niezmierzony! Jan Kochanowski "Psalmy"

„Ryzykowny” kult Maryjny w wydaniu Kościoła Rzymskiego.

Obraz
Ryzyko dotyczy tu profanacji zarówno Boga jak i samej Maryi, matki Jezusa. Może nawet nieco barbarzyński w tym znaczeniu, w jakim judaizm traktuje nie-Żydów. Barbarzyński czyli w pewnym sensie - bałwochwalczy. Maria (Miriam, Myrjam) była córką bardzo zamożnej rodziny z Jerozolimy i Nazaretu, zabiegającej o jej małżeństwo ze starszym od niej a pochodzącym z Betlejem bezpośrednim potomkiem Króla Dawida – Józefem. Małżeństwa wówczas były aranżowane przez rodziny, jednak bez ostatecznego przymusu. Maria z pewnością była przeznaczona i przygotowana od urodzenia do roli jaką ma sprawować w Bożym Planie odkupienia, podobnie jak i Jan, syn Zachariasza i Elżbiety, kuzyn Jezusa. Ewangelia opisuje, że już po oficjalnych zaręczynach lecz jeszcze przed wspólnym zamieszkaniem małżonków, do Marii przybył Boży Wysłannik, zapowiadając dotyczący jej Boży plan, by miała - będąc dziewicą w cudowny sposób z woli Bożej i „mocą Bożą” począć i narodzić pierwszego syna i nazwać go Jo-szua; syna który był od ...

Dlaczego Jezus nauczał używając podobieństw, czyli przypowieści?

Obraz
Ewangelia jest piękna i barwna od wypowiadanych przez Jezusa przypowieści, zwanych też słusznie podobieństwami, od greckiego określenia „parabole”. Jednak tu wręcz narzuca się pytanie: dlaczego Jezus używał takiego sposobu wypowiedzi, przemawiając do tłumów? Dziś jest to dla nas oczywiste w odniesieniu do współczesności; Mówimy tak czasem dla ułatwienia zrozumienia przez słuchaczy. Jeśli wypowiadamy się o jakimś trudnym, abstrakcyjnym zagadnieniu, używamy jakiegoś prostszego przykładu, porównania do sytuacji powszechnie znanej i rozumianej, po to by przez analogię odnieść to do zagadnienia bardziej skomplikowanego, trudniejszego do wyobrażenia sobie, nie związanego z codzienną praktyką – a takie przecież były dla słuchaczy Jezusa wszelkie wieści o nadchodzącym Królestwie Bożym i jego prawach. Używamy dziś paraboli by ułatwić słuchaczom zrozumienie tego co mamy im do przekazania, ale w przypadku Ewangelii np. Łukasz pisze: „... I pytali Go uczniowie, co znaczy to podobieństwo [o...